Polska będzie nie tylko kupować, ale i sprzedawać sprzęt w ramach europejskiego programu SAFE. Jeśli bowiem wierzyć słowom wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka, nasza zbrojeniówka siedzi na militarnym złocie w postaci wyrzutni przeciwlotniczych, które cieszą się wręcz gigantycznym zainteresowaniem za granicą.
PPZR Piorun, czyli przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy od firmy Mesko, to bez wątpienia największy hit polskiej zbrojeniówki ostatnich lat. Broń, o której świat usłyszał dzięki wojnie w Ukrainie, gdzie na początku inwazji nasz sprzęt stał się zmorą rosyjskiego lotnictwa, będzie też uczestniczyć w programie SAFE i już mówi się o sporym zainteresowaniu ze strony Francji i Niemiec.