Dron polskiej produkcji wpadł w ręce Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, którzy opublikowali jego zdjęcie. Tiguara M prawdopodobnie bez rozgłosu kupiło i wykorzystuje wojsko USA.
Zdjęcia maszyny trafiły do sieci w weekend. Na portalu "X" rozpropagował je izraelski użytkownik Babak Taghvaee, specjalizujący się w tematyce lotnictwa i wojen na Bliskim Wschodzie. Według niego maszyna została zestrzelona nad południowym Iranem przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Na zdjęciach widać głównie kadłub drona. Nie ma większości skrzydeł, ogonów i elementów obudowy. To co widać pozwala jednak z dużym prawdopodobieństwem zidentyfikować maszynę jako polskiego Tiguara.