- Widzę taką zasadę, że ważniejsze są relacje niż racje - tak gen. rezerwy Janusz Bronowicz ocenił reakcję prezydenta na słowa Donalda Trumpa ws. wojsk w Afganistanie. Karol Nawrocki w opublikowanym wpisie nie skrytykował wprost amerykańskiego polityka.
Gen. rezerwy Janusz Bronowicz o słowach Trumpa: Jestem zażenowany
Generał rezerwy Janusz Bronowicz, były inspektor wojsk lądowych, który dowodził VI zmianą Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie, odniósł się na antenie TVN24 do wypowiedzi Donalda Trumpa ws. udziału wojsk NATO w Afganistanie. W wywiadzie dla Fox News amerykański polityk powiedział, że wojska sojusznicze "pozostawały z tyłu, trochę poza linią frontu". - Uważam, że postępowanie prezydenta Stanów Zjednoczonych zmierza do destabilizacji sytuacji politycznej. Nie tylko osłabienia Unii Europejskiej, ale samego Paktu Północnoatlantyckiego, którego głównym filarem są Stany Zjednoczone. Jest to przykre, niesprawiedliwe. Jest we mnie ogromna złość, rozczarowanie. Jestem zażenowany, że te słowa wypowiedział prezydent - ocenił gen. Bronowicz. Uznał również, że Trump "sprofanował" śmierć poległych tam obywateli Polski. - Tam nie było linii frontu, jak dziś w czasie konfliktu między Rosją a Ukrainą. Tam każdy odpowiadał za swoją strefę, za swoją prowincję, miał konkretne zadanie. Z tych wszystkich zadań polscy żołnierze i pozostali sojusznicy się wywiązali - dodał.