— Na razie nie jestem w stanie określić celu, który postawiły sobie Stany Zjednoczone, rozpoczynając ten konflikt. Izrael ma jasny cel: im słabszy będzie Iran, tym lepiej. Dla Izraela to spór egzystencjalny, bo Iran neguje samo prawo tego państwa do istnienia. Jednak celu Amerykanów do dziś nie znam — mówi w rozmowie z Onetem gen. Tomasz Drewniak, były dowódca polskiego lotnictwa wojskowego.
Edyta Żemła: Działania lotnictwa izraelskiego i amerykańskiego rozpoczęły ten konflikt. Co widział pan na niebie na Bliskim Wschodzie w momencie, gdy to się zaczęło?
Gen. Tomasz Drewniak: Widać było jednoznaczną przewagę myśli technologicznej i wojskowej, zarówno amerykańskiej, jak i izraelskiej nad Iranem. Samoloty najnowszej generacji — szczególnie izraelskie F-35 oraz maszyny amerykańskie — pokazały, że nawet dość zaawansowana obrona przeciwlotnicza, jaką rzekomo posiadał Iran, nie jest w stanie nic zrobić.