Zarząd P6 Sztabu Generalnego WP i jego kierownictwo podjęli decyzję o wyborze sprzętu L3Harris ( L3H) . Chodzi radiostację RF-9820S Widmo, która ma być montowana w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej SA. Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni „ nie było zaangażowane, i w żaden sposób nie brało udziału w jakichkolwiek przedsięwzięciach dotyczących współpracy CTM z L3H – zapewniło WOC na oficjalnym profilu na platformie X. To kolejny przypadek stopniowego wypierania przez Amerykanów polskich radiostacji.
Oświadczenie WOC jest zaskakujące tym bardziej, że zgodnie z publikacją DWOC pt. „ Kilka słów o łączności i nie tylko” od momentu uzyskania statusu instytucji eksperckiej w zakresie łączności (od połowy 2023 roku), "uważnie analizuje systemy łączności i informatyki wspierające dowodzenie. Szczególne miejsce zajmują tu radiowe środki łączności instalowane na różnorodnym sprzęcie wojskowym i służące do zapewnienia łączności w wielu systemach wsparcia dowodzenia".
Jeden z doświadczonych byłych łącznościowców i prowadzący bloga oraz konto na X pod nickiem Adam S w tekście pt. „Czy leci z nami łącznościowiec, czyli jak doprowadzić do katastrofy i jeszcze się z tego cieszyć” uważa, że za wypychaniem polskiego sprzętu łączności na rzecz amerykańskiego stoi generał z DKWOC. Założył on bowiem, że musimy posiadać zdolność do wymiany informacji z Amerykanami, nawet na najniższych szczeblach dowodzenia, a nie ogólnie NATO, pomijając przy tym nasze osiągnięcia m.in. w zakresie programu ESSOR