Jeżeli Stany Zjednoczone zwrócą się do NATO o dyskusję na temat ochrony cieśniny Ormuz, rozważymy to - oświadczył w poniedziałek w Brukseli wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. Zaznaczył jednak, że prezydent Karol Nawrocki wykluczył udział Wojska Polskiego w takiej operacji.
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę ponowił wezwanie, by inne państwa dołączyły do operacji mającej na celu udrożnienie blokowanego przez Iran Ormuzu. Cieśnina ta ma duże znaczenie dla światowych dostaw ropy naftowej. Trump powiedział też, że USA są zawsze gotowe do pomocy państwom NATO i „pomagają im z Ukrainą, mimo że mamy ocean między sobą i (wojna w Ukrainie - PAP) nas nie dotyczy”.
Sikorski, który w poniedziałek wziął udział w posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli, został poproszony przez dziennikarzy o komentarz do słów prezydenta USA. - Trochę niepokoi, że prezydent Trump mówi o NATO jako „oni”, jako Europa, a nie jako „my” - podkreślił polski minister spraw zagranicznych.