W tym roku wybór projektu, a w przyszłym budowa w Berlinie pomnika polskich ofiar wojny – taki plan szkicuje niemiecki minister kultury. A polska minister zaznacza: biała plama w pamięci zaczyna być wypełniana.
Trwały pomnik w Berlinie, poświęcony ofiarom wojny i niemieckiej okupacji Polski ma być gotowy „możliwie szybko, aby możliwie wielu ocalałych mogło mieć w tym udział”– deklarował niemiecki minister ds. kultury i mediów Wolfram Weimer podczas konferencji eksperckiej, poświęconej trwającemu konkursowi na projekt pomnika. Polityk zarysował wstępny harmonogram prac: „naszym życzeniem jest” – jak mówił – by jeszcze w tym roku wybrany został projekt, a w przyszłym ruszyła budowa. Ten „znak pamięci” ma być zarazem „znakiem przyjaźni” polsko-niemieckiej, dodał.
O wzniesieniu pomnika zdecydował w grudniu ub. roku niemiecki Bundestag. Ma on stanąć w symbolicznym miejscu dawnej Opery Krolla, gdzie Hitler ogłosił agresję na Polskę 1 września 1939 r. W tym miejscu znajduje się obecnie odsłonięty latem 2025 r. tymczasowy pomnik – trzydziestotonowy Kamień Pamięci.
Wiele narodów Europy doświadczyło okropności, jakich dopuścili się Niemcy w czasie II wojny światowej, ale „cierpienia doznane przez Polaków mają inny wymiar i są szczególne” – podkreślił niemiecki minister kultury, inaugurując w środę wieczorem (29.04) dwudniową konferencję w Berlinie.