Dezinformacja medyczna przybiera na sile, a profilaktyka stała się dla niej wyjątkowo podatnym gruntem. Z raportów badających to zjawisko wynika, że aż 54 proc. narracji dotyka tematyki szczepień. Niepokojąca staje się nie tylko skala, ale i coraz bardziej nieoczywiste mechanizmy wykorzystywane do szerzenia fałszywych narracji. Eksperci mówią jednogłośnie o potrzebie przeciwdziałania.
Spektrum występowania dezinformacji poszerza się i nie ogranicza już jedynie do portali o tematyce teorii spiskowych. Eksperci zaznaczają, że nastąpiło wyraźne przesunięcie z niszy do mainstreamu.
Raport Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu objął okres od stycznia 2025 r. do maja 2026 r. Autorzy odnotowali w tym czasie 32 tys. publikacji w mediach tradycyjnych i blisko 350 tys. wpisów w social mediach dotyczących dezinformacji zdrowotnej, o łącznym zasięgu przekraczającym 6 mld odsłon. Ponad połowa z nich dotyczyła szczepień, przede wszystkim przeciw HPV i Covid-19. To „największy i najbardziej emocjonalny obszar”, skupiony wokół podważania ich bezpieczeństwa i lęku o zdrowie dzieci – czytamy w raporcie.