Z dotychczasowych ustaleń służb wynika, że pożar był wynikiem podpalenia. "Zachodzi także uzasadnione podejrzenie, że sprawcy działali na polecenie rosyjskich służb specjalnych" - podkreśla Prokuratura Krajowa.
Pożar wybuchł na terenie naziemnej stacji Starlinków w Woli Krobowskiej pod Warszawą (woj. mazowieckie) w środę po godzinie 21:00. Ogień pojawił się przy instalacjach antenowych. Na miejsce przyjechały trzy zastępy straży pożarnej, które opanowały sytuację.
Operatorem stacji jest Exatel - państwowy operator telekomunikacyjny. Stacja bazowa odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu dostępu do internetu dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, w tym również dla Ukrainy.