W Kazańskiej Fabryce Prochu, najstarszym tego typu zakładzie w Rosji, wybuchł pożar, który doprowadził do częściowego zawalenia się obiektu - informują władze Tatarstanu. Rannych zostało kilka osób, przy czym jedna z nich jest w stanie ciężkim.
Lilia Galimowa, szefowa biura prasowego Republiki Tatarstanu, informuje, że pożar w Kazańskiej Fabryce Prochu spowodował "częściowe zawalenie się" obiektu.
Według lokalnych władz, pożar nie był spowodowany działaniem czynników zewnętrznych - uważa się, że winę ponosi człowiek. Galimowa twierdzi, że produkcja w zakładzie nie została wstrzymana.
W oficjalnym komunikacie władz wspomniano o kilku osobach rannych. Według telegramowego kanału "112", bliskiego służbom bezpieczeństwa, dwie osoby trafiły do szpitala, przy czym jedna jest w ciężkim stanie.