Prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu Karnego, który ma przeciwdziałać propagowaniu ideologii banderyzmu i zaprzeczaniu zbrodni wołyńskiej. "Fakt" rozmawiał w tej sprawie z prof. Antonim Dudkiem, znanym historykiem, który krytycznie odniósł się do inicjatywy prezydenta. — Powiem brutalnie: są określone siły, mam na myśli rosyjskie siły specjalne, które nieustanie podsycają emocje wokół tego tematu — stwierdził prof. Dudek.
Jak napisano w uzasadnieniu nowelizacji, proponowana zmiana w ustawie o IPN polega na "doprecyzowaniu przepisów określających pojęcie zbrodni dokonanych przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką", w celu przeciwdziałania rozpowszechnianiu fałszywych twierdzeń w tym zakresie. "Wprowadzenie proponowanej zmiany przyczyni się do skuteczniejszego prowadzenia postępowań karnych przeciwko osobom zaprzeczającym sprawstwu zbrodni ludobójstwa dokonanej przez OUN frakcję Bandery i UPA" — podkreślono w uzasadnieniu.