Ceniony historyk, prof. Andrzej Friszke, odniósł się do szeroko komentowanego projektu prezydenta Nawrockiego dotyczącego "banderyzmu". W rozmowie z "Faktem" ekspert nie szczędził krytyki, nazywając propozycję "czysto propagandową akcją". — Mamy ogólniki polityczne, walkę z duchami sprzed 80 lat — stwierdził Friszke, wskazując na niejasność i brak merytorycznych podstaw projektu.
Jak napisano w uzasadnieniu nowelizacji, proponowana zmiana w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej — Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu ma na celu "doprecyzowanie przepisów określających pojęcie zbrodni dokonanych przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką". Celem jest przeciwdziałanie rozpowszechnianiu fałszywych twierdzeń w tym zakresie. W uzasadnieniu podkreślono, że "wprowadzenie proponowanej zmiany przyczyni się do skuteczniejszego prowadzenia postępowań karnych przeciwko osobom zaprzeczającym sprawstwu zbrodni ludobójstwa dokonanej przez OUN frakcję Bandery i UPA".