— Nie wyobrażam sobie, że mógłbym być dumny z tego, że odbieram nominację profesorską od polityka, z którym nie zgadzam się w tak wielu fundamentalnych sprawach — prof. Michał Bejger tłumaczy, dlaczego odmówił udziału w ceremonii w pałacu prezydenckim.
Newsweek: Długo pan czekał na nominację profesorską od prezydenta?
Prof. Michał Bejger, astrofizyk z Centrum Astronomicznego imienia Mikołaja Kopernika (CAMK) Polskiej Akademii Nauk: Procedura recenzyjna zakończyła się pod koniec września, dokumenty zostały złożone w Kancelarii Prezydenta w połowie października. I od tamtego momentu cisza. W marcu wysłałem oficjalne zapytanie, dlaczego to trwa tak długo i na czym konkretnie polega ich procedura. Nie dostałem odpowiedzi.