Prokuratura postawiła ośmiu oficerom BOR zarzuty dotyczące składania fałszywych zeznań oraz zatajenia prawdy. "Wyborcza" ustaliła, że przełożyło się to na konsekwencje w obecnej pracy u połowy z nich.
Wypadek wydarzył się 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu. Rządowa kolumna - w której jechała ówczesna premierka Beata Szydło z PiS - zderzyła się na jednym ze skrzyżowań z Fiatem Seicento. W wyniku tego szefowa rządu oraz funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu odnieśli obrażenia. Prokuratura oskarżyła wówczas kierowcę osobówki. "Wyborcza" już w 2021 roku ustaliła jednak, że funkcjonariusze BOR-u mogli składać fałszywe zeznania. Świadczyła o tym wypowiedź jednego z nich. - Są ludzie, którzy chcą, by prawda nie przedostała się do opinii publicznej - mówił wówczas informator.