Prokuratura Krajowa ma proste śledztwo, w którym zarzuty karne mogliby już dostać najważniejsi prokuratorzy z czasów PiS i Ziobro. Sprawa trafiła jednak do Konina, gdzie przez 1,5 roku opieszale prowadził ją prokuratur, awansowany za czasów Ziobry. Zarzutów nie dostał nikt
Chodzi o sprawę ryczałtów mieszkaniowych, które wypłacano w Prokuraturze Krajowej w latach 2016-18, gdy na jej czele stał Bogdan Święczkowski – na zdjęciu u góry – zaufany byłego ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. A obecnie prezes Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o 2,3 miliona złotych.
Ryczałty mieszkaniowe – ok. 3 tysiąca złotych miesięcznie – wypłacano 38 prokuratorom.