Odnaleziona przedwojenna broszura odsłania historię Propidonu – preparatu stworzonego przed erą antybiotyków, który pobudzał odporność zamiast niszczyć bakterie.
Dlaczego szczepionka, która ratowała życie, zniknęła bez słowa?
Gdyby Propidon kosztował miliony, miałby dziś pomnik. Ale był za prosty. Za skuteczny. W nowych realiach powojennych – jako już Delbeta – był też za bardzo polski. Tego system nie wybacza. W świecie, gdzie liczy się zysk, a nie zdrowie, przepadł – jak wielu przed nim – w szufladzie zbiorowej amnezji.
To nie legenda ani medyczna ciekawostka. Propidon istniał. Leczył. Przeszedł badania, wojny i transformację ustrojową. Nie przetrwał jednego – świata, w którym o losie terapii coraz częściej decyduje nie tylko medycyna, ale również ekonomia.
Nie pytamy dziś: „dlaczego zniknął?”, lecz: „kto podjął tę decyzję – i dlaczego?”
Zobacz więcej >>> https://arturkolski.substack.com/p/propidon-francuska-immunoterapia