Co najmniej 62 osoby zginęły w trwających od 13 dni antyrządowych protestach w Iranie — poinformowała w piątek agencja AP. Zamieszki obejmują kolejne miasta, dochodzi do podpaleń, Iran jest w dużej mierze odcięty od świata, w kraju nie działa internet — relacjonował Reuters.
Irańczycy protestują w ponad 120 miastach położonych we wszystkich 31 prowincjach — napisała w piątek organizacja pozarządowa Iran Human Rights (IranHR) z siedzibą w Norwegii.
Według raportu tej grupy podczas tłumienia demonstracji zginęło co najmniej 51 osób, w tym dziewięcioro dzieci. Podkreślono, że bilans obejmuje potwierdzone ofiary, których rzeczywista liczba może być wyższa.