— Posiedzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji [KRRiT] rozpoczęło się wczesnym popołudniem, jednak wcześniej rozmawialiśmy wszyscy przez telefony. Uzgodniliśmy, że Macieja Świrskiego trzeba z funkcji przewodniczącego odwołać, aby zapewnić Radzie prawidłowe funkcjonowanie. Wniosek zgłosiła Marzena Paczuska, głosowanie odbyło się błyskawicznie, byliśmy jednomyślni, czworo członków KRRiT było za pozbawieniem pana Świrskiego funkcji – mówi Onetowi członek Rady prof. Tadeusz Kowalski.
Członkowie KRRiT w poniedziałek odwołali Macieja Świrskiego z funkcji przewodniczącego. To wewnętrzna wojna w obozie Prawa i Sprawiedliwości, którego nominaci mają większość w Radzie. Nową szefową została Agnieszka Glapiak, bliska współpracowniczka Mariusza Błaszczaka. Świrski przekonuje, że jego odwołanie jest nielegalne.
Co ważne, w piątek Sejm przyjął uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu byłego już przewodniczącego KRRiT.