— Ostatnia ocena CIA, zgodnie z którą Moskwa mogłaby przetestować NATO w Europie, zaczyna coraz mniej przypominać fantazję — pisze dziennikarz brytyjskiego dziennika "The Telegraph" Hannish de Bretton-Gordon.
Ostatnie ostrzeżenia amerykańskiego wywiadu, że Rosja może w ciągu kilku tygodni przeprowadzić bezpośredni atak na Europę, powinny były skłonić do refleksji mieszkańców całego kontynentu. Podobnie jak wiadomości o nowych, tajnych rosyjskich bazach startowych dla dronów, z których można przeprowadzać ataki głęboko na terytorium NATO.
Wielu Europejczyków zakładało, że Władimir Putin jest po prostu zbyt mocno zaangażowany w Ukrainie, by rozważać otwarcie kolejnego frontu. Z wojskowego punktu widzenia może to wydawać się rozsądne, ale takie podejście pomija jeden kluczowy czynnik: Putin walczy o swoje polityczne przetrwanie.