Przyznanie medali za długoletnią pracę w MSZ stało się polem do długiej wymiany zdań między Radosławem Sikorskim a współpracownikami Karola Nawrockiego. Gdy minister krytykował decyzję głowy państwa, odpowiadali mu kolejno rzecznik prezydenta, szef gabinetu, pracownica Biura Odznaczeń i Nominacji. Do sieci trafiły także skany dokumentów składanych przez MSZ.
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował w czwartek, że resort dyplomacji złożył 95 wniosków o medale za długoletnią pracę, z których 48 zostało uwzględnionych przez prezydenta. Według Sikorskiego MSZ nie otrzymało informacji, wedle jakich kryteriów podjęto taką decyzję.
Strona prezydencka twierdzi natomiast, że wnioski były zbyt skąpe, niemerytoryczne i niedające podstaw do tego, by przyznać odznaczenie państwowe od prezydenta.