— Specjalizował się w oczernianiu mnie, premiera, insynuowaniu jakichś powiązań rosyjskich, może niemieckich — powiedział w czwartek Radosław Sikorski w TVP Info, tłumacząc, dlaczego nie podał ręki szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Chodzi o zwołane 11 września posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego — spotkanie zorganizowano po tym, jak w nocy z 9 na 10 września kilkanaście rosyjskich dronów wtargnęło w polską przestrzeń powietrzną. Za zamkniętymi drzwiami było dużo emocji, a najwięcej iskier pojawiło się między Radosławem Sikorskim a Sławomirem Cenckiewiczem, którzy intencjonalnie nie podali sobie dłoni.
O niepodanie ręki Cenckiewiczowi szef MSZ pytany był w czwartek w TVP1. — Cenckiewicz specjalizował się w oczernianiu mnie, premiera, insynuowaniu jakichś powiązań rosyjskich, może niemieckich. Już mówiłem, że nie chciałbym mu przykrości sprawić tym, że musiałby uścisnąć rękę rosyjskiego, czy niemieckiego agenta — ironizował minister spraw zagranicznych.