Ponad cztery lata po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę gospodarka Rosji jest na krawędzi załamania – twierdzą niemieccy i szwedzcy ekonomiści. Wskazują na rosnącą zależność Rosji od Chin.
Rząd w Moskwie niemal całkowicie wyczerpał swoje rezerwy finansowe, a rosyjska gospodarka wchodzi w „fazę schyłkową” – wynika z badania Instytutu Gospodarki Światowej (IfW) w Kilonii oraz Instytutu Ekonomii Transformacji w Sztokholmie.
„W pierwszych latach wojny z Ukrainą rosyjska gospodarka okazała się bardziej odporna, niż wielu się spodziewało. Teraz jednak rezerwy są na wyczerpaniu” – podkreśla prezes IfW Moritz Schularick, współautor najnowszego raportu.