Antyimigrancka polityka Donalda Trumpa uderza w Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", w ciągu zaledwie 10 miesięcy 2025 r. zatrzymano rekordową liczbę naszych rodaków, których czeka deportacja. Jest to ponad 180 osób. Choć statystycznie skala zjawiska wydaje się niewielka, za liczbami kryją się ludzkie dramaty i narastający strach w polonijnych społecznościach.
Historie osób zatrzymanych przez funkcjonariuszy ICE (Służba Imigracyjna i Celna) pokazują, że nikt nie może czuć się bezpieczny. Głośnym echem odbiła się sprawa Stanisława z Podhala, który w USA przebywał nielegalnie od ponad dwóch dekad. Mężczyzna nie był notowany, sumiennie płacił podatki i prowadził spokojne życie.
Wszystko zmieniło się w kilka chwil. Funkcjonariusze zatrzymali go na ulicy, gdy wychodził ze sklepu spożywczego. Zaledwie 73 godziny później mężczyzna wylądował na lotnisku w krakowskich Balicach z 10-letnim zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych.