Nie żyje Robert Redford. Amerykański aktor, reżyser i producent flmowy zmarł w wieku 89 lat.
Robert Redford nie żyje
"The New York Times" podaje, że Robert Redford zmarł we wtorek nad ranem we śnie w swoim domu w Provo w stanie Utah. Amerykański aktor, reżyser i producent był laureatem m.in. Oscara (w tym honorowego za całokształt pracy w 2002 r.), nagrody BAFTA i Złotych Globów. Karierę aktorską rozpoczął pod koniec lat 50. Zasłynął dzięki rolom m.in. w filmach "Boso w parku", "Butch Cassidy i Sundance Kid", "Żądło", "O jeden most za daleko", "Wszyscy ludzie prezydenta" czy "Pożegnanie z Afryką". Jako reżyser zadebiutował w 1980 r. wielokrotnie nagradzanym filmem "Zwyczajni ludzie". W 2018 r. ogłosił decyzję o przejściu na aktorską emeryturę. Ostatnią kinową produkcją, w której zagrał, był film "Avengers: Koniec gry". Od 2022 r. był producentem wykonawczym serialu "Dark Winds".
Życie prywatne Roberta Redforda
Pierwszą żoną Roberta Redforda była Lola Van Wagenen, którą poślubił w 1958. Para miała czwórkę dzieci (dwoje z nich już nie żyje). Aktor miał siedmioro wnucząt. W 2009 r. ożenił się ze swoją wieloletnią partnerką Sibylle Szaggars. Robert Redford wspierał działania proekologiczne, był krytyczny m.in. wobec wycofania się USA z Porozumienia paryskiego. W 2016 r. został odznaczony przez prezydenta USA Baracka Obamę Prezydenckim Medalem Wolności.