Czy Rosja używa radioaktywnych dronów? To może być nowy rozdział w wojnie za naszą wschodnią granicą. Więcej na ten temat dowiecie się z poniższego, krótkiego wideo oraz jego transkrypcji.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przebadała szczątki rosyjskiego drona Geran-2 po ataku na obwód czernihowski. W głowicy wykryto ślady uranu-235 i uranu-238 oraz podwyższone promieniowanie gamma – aż 12 mikrosiwertów na godzinę. To znacznie więcej niż naturalne tło. Oznacza to jedno: Rosja montuje na dronach elementy ze zubożonego uranu.
Czy to ich nowa taktyka? Nie można tego wykluczyć. Być może Rosjanie chcą w ten sposób zapobiec odzyskiwaniu części maszyn, które nie dosięgają swoich celów w Ukrainie. Ukraińcy tymczasem ostrzegają mieszkańców: uszkodzone fragmenty mogą wydzielać radioaktywny pył, który jest groźny dla zdrowia i środowiska.