Rosjanie nie byli tak aktywni na froncie od dwóch lat. Przy tym straty są nieporównywalnie większe. Każdy zdobyty kilometr kosztuje ich ok. 70 ofiar, choć nadal nie udało im się przejąć kontroli nad Pokrowskiem.
Ukraińska armia wciąż znajduje się w sporym kryzysie i łatwiej nie będzie, ponieważ Rosjanie wykorzystują wszystkie swoje odwody i rezerwy osobowe, aktywizując kolejne odcinki frontu. Kolejny tydzień trwa rosyjska operacja na Zaporożu i obwodzie dniepropietrowskim, która angażuje duże siły. Obraz frontu nie jest jednak jednorodny. Ukraińcy nadal bronią się skutecznie na wielu odcinkach, a linie obrony nie uległy załamaniu. Problem polega na tym, że rosyjskie postępy są powolne, lecz systematyczne, a Moskwa w końcu dostarczyła na front siły, dzięki którym może jednocześnie prowadzić operacje wiążące i punktowe uderzenia tam, gdzie obrona jest najbardziej nadwerężona.