Waszyngton szykuje nową strategię wobec Europy, która — choć technicznie finansowa — może mieć szerokie skutki polityczne i medialne po obu stronach Atlantyku. W centrum uwagi znalazł się temat promocji jednej z najgłośniejszych postaci amerykańskiej sceny politycznej, co od razu wzbudza pytania o cele i konsekwencje tej inicjatywy. Co naprawdę przewiduje nowy plan i dlaczego wywołuje tak żywą debatę?
Administracja Stanów Zjednoczonych zamierza zainwestować w rozwój sieci think tanków i fundacji w Europie, które miałyby promować priorytety ruchu MAGA (Make America Great Again) oraz wartości bliskie administracji Donalda Trumpa. Jak podaje "Financial Times", środki mają zostać przeznaczone na inicjatywy związane m.in. z wolnością słowa w internecie i krytyką europejskich regulacji cyfrowych.
Jak informuje "Financial Times", projekt był tematem grudniowej wizyty podsekretarzyni stanu USA ds. dyplomacji publicznej Sary Rogers m.in. w Londynie, gdzie spotkała się z prawicowymi think tankami i osobami z populistyczno-prawicowej partii Reform UK Nigela Farage’a.