Trwa ożywiona dyskusja i korespondencja między związkowcami z resortu obrony narodowej a pełnomocnikiem MON do spraw współpracy ze związkami zawodowymi. W zeszłym tygodniu rozpoczęły się negocjacje w sprawie zmian w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracy dla Pracowników Wojska ( PUZP) oraz omówiono bieżące problemy, a wczoraj z MON trafiły wytyczne doprecyzowujące zasady współpracy z pracodawcami wojskowymi.
W trakcie spotkania ze związkowcami oraz z udziałem przedstawicieli Inspektoratu Wsparcia SZ, Sztabu Generalnego WP, Departamentu Budżetowego oraz Spraw Socjalnych pełnomocnik MON Krzysztof Kosiński, dyrektor DSS poinformował o kilku istotnych kwestiach dotyczących ponad 50 tysięcznej grupy pracowników wojska. Przede wszystkim kierownictwo resortu obrony narodowej uznało za sprawę priorytetową oczekiwany od dawna postulat związkowców uregulowania dodatku za przydziały mobilizacyjne. Znaczna część pracowników ma te przydziały, a obecne regulacje przewidują, że wysokość tego dodatku wynosi od 120 zł do 200 zł. Należności są wypłacane raz w roku na wniosek pracownika złożony do połowy stycznia oraz po spełnieniu wielu biurokratycznych wymagań. Miesięcznie na rękę wynosi 10 zł co powoduje, że wielu pracowników wojska nie zawraca sobie tym głowy.
- Jesteśmy zainteresowani tym, by dodatek za przydział mobilizacyjny był wypłacany miesięcznie, bez zbędnych biurokratycznych procedur w wysokości ok. 300 zł brutto – podkreśla Dariusz Kuleta, przewodniczący NSZZ Pracowników Wojska. Związkowcy oczekują, że podczas drugiego posiedzenia, które zaplanowano na 12 lutego br. przedstawiciele MON przedstawią propozycje i szczegółowe wyliczenia.