Prokuratura postawiła Robertowi Bąkiewiczowi cztery zarzuty. Dotyczyły one m.in. znieważenia i pomówienia funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz Żandarmerii Wojskowej. Sąd w Słubicach zadecydował o umorzeniu całego postępowania.
We wtorek, 17 marca, w Sądzie Rejonowym w Słubicach odbyło się posiedzenie dotyczące umorzenia postępowania w sprawie Roberta Bąkiewicza. Chodzi o czyny z aktu oskarżenia, który prokuratura przekazała sądowi w grudniu ubiegłego roku. Jak poinformował TVN24, sąd zadecydował o umorzeniu sprawy. Sędzia Renata Sikorska powołała się przy tym na art. 17 pkt 1 par 2. Kodeksu postępowania karnego, który mówi o niewszczynaniu postępowania lub umorzenie wszczętego, gdy "czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego". Wyrok nie jest prawomocny.