Rosyjskie koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil znalazły się w ogniu międzynarodowych sankcji, które już teraz przynoszą wymierne skutki dla rosyjskiej gospodarki. Jak poinformował amerykański departament finansów, restrykcje nałożone przez Stany Zjednoczone skutecznie ograniczają przychody Rosji z tytułu eksportu ropy naftowej i mogą w dłuższej perspektywie znacząco zmniejszyć wielkość sprzedaży tego surowca przez Moskwę.
Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) w swoim najnowszym komunikacie podkreśliło, że analiza początkowego wpływu sankcji na rynek ropy wskazuje na realizację zamierzonego celu. Ograniczenie przychodów Rosji następuje poprzez spadek cen rosyjskiej ropy, co bezpośrednio przekłada się na zmniejszenie możliwości finansowania działań wojennych prowadzonych przez Kreml na Ukrainie.
Według danych OFAC, kilka kluczowych gatunków rosyjskiej ropy sprzedawanych jest obecnie po najniższych cenach od wielu lat. Sytuacja ta jest bezprecedensowa i wywołuje poważne zaniepokojenie wśród rosyjskich władz oraz menedżerów największych koncernów naftowych. Co więcej, ponad dziesięciu głównych odbiorców rosyjskiej ropy z Indii i Chin ogłosiło zamiar wstrzymania zakupów tego surowca na potrzeby grudniowych dostaw. To wyraźny sygnał, że sankcje zaczynają działać nie tylko na poziomie politycznym, ale również w praktyce rynkowej.