Szef MSZ Radosław Sikorski wziął udział w jednej z piątkowych debat podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Polski polityk chętnie wdawał się w dyskusje z innymi uczestnikami. Podczas jednej z nich zwrócił uwagę, że prezydent USA Donald Trump powiesił w Białym Domu zdjęcie z Władimirem Putinem.
"Jedna strona Atlantyku próbuje narzucić wartości drugiej stronie"
- W Europie z dobrych powodów historycznych, na przykład w Polsce, zabronione jest wypowiadanie się w imieniu faszyzmu i komunizmu. Wierzymy w wolność słowa, ale z odpowiedzialnością - mówił w sobotę szef MSZ Radosław Sikorski w trakcie debaty "Podział Zachód-Zachód: co pozostało ze wspólnych wartości" na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. - To, co wydarzyło się tutaj rok temu, to to, że wiceprezydent Stanów Zjednoczonych [J.D. Vance - red.] powiedział nam, że nasze pojęcie wolności słowa to cenzura. Ja po prostu tego nie akceptuję. Trudność, jaką teraz mamy, polega na tym, że jedna strona Atlantyku próbuje narzucić swoje wartości drugiej stronie i to jest niedopuszczalne - dodał.