Sześć osób zginęło w serii strzelanin, do których doszło w kilku miejscach w Muscatine w stanie Iowa. Nie żyje także sprawca, który odebrał sobie życie podczas próby zatrzymania przez policję. Według śledczych do tragedii najprawdopodobniej doprowadził spór domowy.
W poniedziałek (1 czerwca) około godziny 12:12 czasu lokalnego zaalarmowana policja i służby ratunkowe znalazły cztery martwe osoby w jednym z domów. Następnie funkcjonariusze natrafili na 52-letniego Ryana Willisa McFarlanda w pobliżu, na ścieżce wzdłuż rzeki Missisipi.
- W trakcie rozmowy z McFarlandem mężczyzna odebrał sobie życie. Funkcjonariusze oraz personel ratownictwa medycznego podjęli próbę udzielenia mu pomocy, ale stwierdzono zgon na miejscu - wyjaśnił szef policji w Muscatine Anthony Kies.