Minister koordynator służb specjalnych ocenił w porannej "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że sprawcy fałszywych alarmów "niewątpliwie adresowali się do środowisk politycznych".
Sprawa dotyczy serii fałszywych alarmów, które doprowadziły do siłowych interwencji służb w miejscach powiązanych z Prawem i Sprawiedliwością. W związku ze zgłoszeniem o zagrożeniu życia służby weszły do mieszkania matki Karola Nawrockiego w Gdańsku. Podobne interwencje miały miejsce w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza. Fałszywe alarmy dotknęły też prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
Siemoniak o sprawcach fałszywych alarmów: Młody wiek, chęć pseudoprzygody