Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaproponował utworzenie "legionu europejskiego". Jego zdaniem należy powołać taki oddział ze względu na "pogarszającą się koniunkturę międzynarodową w dziedzinie bezpieczeństwa". Sikorski przedstawił szczegóły swojego pomysłu.
Sikorski chce zmian w UE. "Stworzyliśmy grupy bojowe, z których żadna nigdy nie została użyta"
Radosław Sikorski rozmawiał z dziennikarzami w czwartek 29 stycznia przed posiedzeniem unijnej Rady do Spraw Zagranicznych. Szef MSZ został zapytany, czy Europa powinna utworzyć wspólne oddziały wojskowe. - Obiecaliśmy to sobie już 30 lat temu. Po tej strasznej wojnie, sukcesji jugosłowiańskiej, w której zginęło 200-300 tysięcy ludzi i Europa okazała się niezdolna do działania, dopiero interwencja amerykańska uratowała sytuację, wtedy już powstały dokumenty europejskie, w których jest mowa o siłach interwencyjnych w liczbie bodajże 40 tysięcy żołnierzy. Zamiast tego stworzyliśmy tzw. grupy bojowe, z których żadna nigdy nie została użyta. Moim zdaniem są skonstruowane w sposób, który nie prowadzi do możliwości ich użycia - stwierdził Sikorski.