Na początku 2025 roku zawieszono formowanie nowych brygad. Nawet połowa ukraińskich sił nie jest na froncie. Kijów przeżywa organizacyjny kryzys liniowych oddziałów zbrojnych.
Coraz silniej widać, że obserwujemy de facto dwie Ukrainy: tę rozpolitykowaną kijowską zajmującą się coraz liczniejszymi problemami swoich elit z liczeniem pieniędzy włącznie oraz tę wojenną Ukrainę ostatnich generacji patriotów broniących kraju - bohaterów w okopach. Rozmijanie się obu rzeczywistości – pokojowej i wojennej doprowadza do absurdalnych decyzji dowództwa, które skutkują fatalnymi konsekwencjami dla żołnierzy na tzw. nullu (pierwszej linii frontu).