Miał budować pluton konny i podnieść prestiż 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Dziś por. Zbigniew K.-G. mierzy się z zarzutami gwałtu na osobie niepełnoletniej oraz podejrzeniem podawania nieletnim narkotyków. Choć prokuratura powiadomiła dowódcę śląskiej brygady obrony terytorialnej o zarzutach, jakie ciążą na jego żołnierzu, ten, zamiast zawiesić, awansował go na prestiżowe stanowisko. Próbował też ukryć sprawę przed przełożonymi w resorcie obrony i dowództwie WOT. Po pytaniach dziennikarzy Onetu nie trzeba było długo czekać na reakcję ministra Kosiniaka-Kamysza i gen. dyw. Krzysztofa Stańczyka. Dowódca śląskiej brygady płk Paweł Piątkowski został odsunięty od wykonywania obowiązków, a oficer z zarzutami w trybie natychmiastowym wydalony ze służby.
13. Śląska Brygada Obrony Terytorialnej (13. ŚBOT) chwali się w mediach pododdziałem konnym. Jednostka nie posiada jednak własnych koni — użytkuje je na zasadzie porozumienia z prywatnym Sportowym Klubem Jeździeckim "Szwadron Rybnik", należącym do Zbigniewa K.-G. Posługujemy się inicjałami, ponieważ cztery miesiące temu usłyszał on bardzo poważne zarzuty prokuratorskie.
Hubertus zakrapiany alkoholem. Dramat niepełnoletniej dziewczyny