Po doniesieniach Onetu o tym, że dowódca 13. Śląskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej płk Paweł Piątkowski miał chronić por. Zbigniewa K.-G. nawet po usłyszeniu przez niego zarzutów gwałtu na nastolatce oraz przestępstw narkotykowych, wojskowe kontrole rzuciły nowe, kompromitujące światło na funkcjonowanie jednostki. Z ustaleń wynika, że sprawa obyczajowa to zaledwie wierzchołek góry lodowej uchybień w 13. Brygadzie. W grę może wchodzić także defraudacja środków publicznych, fikcyjne szkolenia, wykorzystywanie stanowiska do celów prywatnych i mobbing wobec żołnierzy. Z naszych informacji wynika, że dowódca WOT, gen. Krzysztof Stańczyk, podjął już decyzję o zdjęciu płk. Piątkowskiego ze stanowiska i przeniesieniu go do rezerwy kadrowej.
Kontakt do autorów: edyta.zemla@redakcjaonet.pl; marcin.wyrwal@redakcjaonet.pl
10 lutego Onet ujawnił, że w 13. Śląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej służył por. Zbigniew K.-G., który w październiku 2025 r. w Świerklańcu (powiat tarnogórski), podczas Hubertusa — święta leśników, myśliwych i jeźdźców — miał dopuścić się napaści seksualnej wobec niepełnoletniej uczestniczki imprezy. Z naszych informacji wynika, że sprawę na policję zgłosili rodzice pokrzywdzonej. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu na 48 godz. Prokuratura w Tarnowskich Górach w tym czasie postawiła mu zarzuty karne.