Wywieszone przez samozwańczych „strażników granicy” polskie flagi od miesięcy powiewają na moście między Słubicami a Frankfurtem nad Odrą. Dotąd nikt nie chciał ich usunąć ze względu na niejasne kompetencje.
Od miesięcy wzdłuż mostu granicznego między Frankfurtem nad Odrą a Słubicami wisi rząd polskich flag. Umieściła je tam w lecie skrajnie prawicowa grupa Ruch Obrony Granic, która kilka miesięcy temu prowadziła na pograniczu polsko-niemieckim tzw. patrole obywatelskie tropiące imigrantów.
Jak pisze tygodnik „Der Spiegel”, flagi wywieszono bez pozwolenia i wbrew woli władz Frankfurtu i Słubic. Jednak czas mija i nikt ich nie zdejmuje. „Od miesięcy flagi te dominują w wizerunku mostu, który w rzeczywistości ma symbolizować niewidzialne granice, zjednoczoną Europę. Dzieje się tak również dlatego, że przez długi czas wisiały na pograniczu kompetencji: zbyt polskie dla Niemiec, zbyt niemieckie dla Polski. Każda strona wskazywała na drugą, a flagi pozostały” – czytamy.