Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że sekretarz obrony Pete Hegseth przychylnie odniósł się do pomysłu utworzenia stałej wojskowej bazy USA w Polsce. - To proces wielomiesięcznych dyskusji, negocjacji, uzgodnień, a później wieloletnich inwestycji. Ale to najsilniejsza broń, jaką możemy dysponować - powiedział szef MON.
Władysław Kosiniak-Kamysz w czwartek 18 czerwca wziął udział w spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli. "Będziemy rozmawiać o zwiększeniu zdolności wojskowych Sojuszu, przygotowaniu infrastruktury i logistyki na czas kryzysu oraz dostosowaniu planów odstraszania do coraz bardziej agresywnej polityki Rosji, w tym o roli odstraszania nuklearnego" - zapowiadał szef MON. Minister tego dnia rozmawiał również z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem.
Stała baza USA w Polsce
- Chciałbym bardzo podziękować Stanom Zjednoczonym za przychylne rozpatrzenie tego wniosku, który złożyłem do sekretarza obrony 29 maja o otwarciu - bo to nie jest przecież finał - bardzo konkretnego procesu rozwoju i możliwości stałego stacjonowania wojsk amerykańskich na terytorium Rzeczpospolitej - powiedział Kosiniak-Kamysz.