Nie Breżniew, lecz sam Wojciech Jaruzelski żądał wprowadzenia do Polski Armii Radzieckiej, aby zwalczyć "Solidarność". Sowieci wykluczali zbrojną interwencję i nalegali na ogłoszenie stanu wojennego. Jeden z najbardziej znanych rosyjskich historyków, Rudolf G. Pichoja, przedstawia spojrzenie z Moskwy na sprawę stanu wojennego. Oto ciąg wydarzeń zgodny z jego wnioskami i oparty na dokumentach sowieckich archiwów.
Radzieckie kierownictwo może i było zmurszałe, a średnia wieku w komitecie centralnym dobijała do osiemdziesiątki, ale towarzysze wciąż trzymali rękę na pulsie. Ledwo przez Polskę przetoczyła się fala sierpniowych strajków (1980), a w Moskwie już powołano specjalną Komisję Biura Politycznego, która miała ocenić sytuację nad Wisłą i znaleźć odpowiednie rozwiązania.
Komisja Susłowa: "przygotować kontratak"