Przez kilka tygodni mieszkańcy jednej z dzielnic Bracciano we Włoszech żyli w strachu przed tajemniczymi strzałami, które trafiały w domy i przejeżdżające samochody. Włoscy karabinierzy zatrzymali 60-letniego obywatela Polski. W jego mieszkaniu znaleziono nielegalny arsenał.
Tajemnicze strzały
Do zdarzeń dochodziło w dzielnicy Montebello w miejscowości Bracciano, niedaleko Rzymu. Mieszkańcy od tygodni zgłaszali policji, że w ich domy, okna, ściany, a nawet w samochody poruszające się po okolicznych ulicach trafiają pociski. Sytuacja wywołała poważne zaniepokojenie - istniało realne ryzyko, że ktoś zostanie ranny. Liczne zawiadomienia i skargi mieszkańców skłoniły karabinierów do wszczęcia intensywnego śledztwa.