W poniedziałek (13 lipca) w miejscowości Biddeford w stanie Maine w USA doszło do strzelaniny, prawdopodobnie z udziałem funkcjonariuszy Służby Imigracyjno-Celnej (Immigration and Customs Enforcement). Zginęła jedna osoba. Do zdarzenia doszło zaledwie kilka dni po tym, jak w Teksasie agent ICE zastrzelił mężczyznę podczas rutynowej kontroli drogowej.
Według organizacji broniących praw imigrantów ofiarą jest 26-letni obywatel Kolumbii. Informację o strzelaninie jako pierwszy podał na Facebooku przewodniczący izby niższej stanowego parlamentu Maine, Ryan Fecteau, pisząc, że w poniedziałek 13 lipca rano w Biddeford doszło do strzelaniny z udziałem ICE, w której zginęła jedna osoba. Biuro Prokuratora Generalnego Maine Aarona Freya poinformowało w komunikacie, że "prowadzi dochodzenie w sprawie użycia śmiertelnej siły, do którego doszło rano w Biddeford z udziałem federalnych organów ścigania. W dochodzeniu pomagają policja z Biddeford, Saco oraz policja stanowa stanu Maine, a także władze federalne".