Tygodniowo może być nawet 60 tysięcy nowych przypadków grypy, a już w lutym - jak prognozują eksperci - będzie tylko gorzej, bo przed nami szczyt zachorowań. - Mamy coraz większe obciążenie w szpitalach, są także zgony. Nowy podtyp wirusa poważnie miesza w tym sezonie infekcyjnym - podkreśla też dr n. med. Paweł Grzesiowski, szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Nawet 60 tysięcy nowych zakażeń tygodniowo
Lekarze rodzinni przyznają, że wirus grypy już zdominował inne patogeny, a nadal jesteśmy przed szczytem zachorowań. - W grudniu mieliśmy 270 przypadków grypy, co w porównaniu do listopada, kiedy takich zachorowań było zaledwie 16, oznacza wzrost o 1500 procent. A to dopiero początek - podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie Marcin Dymkowski, lekarz rodzinny z województwa pomorskiego.