Jeszcze niedawno odra wydawała się chorobą przeszłości. Dziś wraca tam, gdzie zostały uchylone drzwi: wśród dzieci z niepełnym kalendarzem szczepień; w społecznościach z ograniczonym dostępem do przychodni; w miejscach, gdzie zaufanie do medycyny przegrywa z dezinformacją
To nie jest zagadka epidemiologiczna. Odra po prostu robi to, do czego została stworzona: błyskawicznie wykorzystuje luki w odporności populacyjnej. WHO przypomina, że to jedna z najbardziej zakaźnych chorób na świecie – jedna osoba może zarazić nawet kilkanaście kolejnych, a wirus potrafi unosić się w powietrzu lub utrzymać się na powierzchniach do 2 godzin.
Wirus, który nie wybacza
Odra jest chorobą wirusową przenoszoną drogą powietrzną. Zaczyna się często jak mocniejsze przeziębienie: gorączka, kaszel, katar, zapalenie spojówek. Dopiero potem pojawia się charakterystyczna wysypka, zwykle startująca na twarzy i schodząca w dół ciała.