Komendant Miejskiej Policji w Elblągu może stracić stanowisko. Jest to pokłosie nagrania z udziałem jednego z funkcjonariuszy, który nie przebierał w słowach, pokazując warunki w swojej pracy.
Policjant pokazał, jak wygląda jego praca. "Syf w posterunku, podłogi uj**ane"
Kierownik rewiru dzielnicowych z posterunku w Tolkmicku (pow. elbląski, woj. warmińsko-mazurskie) opowiedział o problemach, z jakimi mierzy się w swojej pracy. Jak relacjonował, jego przełożony (naczelnik) upomniał się o "wyniki z piątkowej służby", które nie zostały wysłane do dyżurnego. Funkcjonariusz wyjaśnił, że doszło wówczas do awarii systemów, co uniemożliwiło przesłanie wiadomości. Ta sytuacja przelała jednak czarę goryczy i spowodowała, że mundurowy opowiedział o dodatkowych obowiązkach, które - jak podkreślił - spoczywają na jego barkach.