Mariusz Błaszczak został zapytany, jak działa sygnał alarmowy w Polsce. - No nie wiemy, jak działa. To są te zaniechania związane z lekceważeniem spraw dotyczących obronności - odparł były minister obrony narodowej.
Sygnał alarmowy w Polsce. Błaszczak: No nie wiemy, jak działa
Prowadzący na antenie Polsat News zapytał byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, czy odróżnia sygnały alarmowe, które informują mieszkańców o zagrożeniu, od syreny, która wzywa strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej do wyjazdu na akcję. Przyznał, że nie wie, jak działa sygnał alarmowy w Polsce. - No nie wiemy, jak działa. To są te zaniechania związane z lekceważeniem spraw dotyczących obronności - powiedział poseł PiS. - Ale ktoś powie, że były minister obrony też zlekceważył te sprawy, skoro nie ma wiedzy, jak brzmi sygnał alarmowy - powiedział dziennikarz. - Pan idzie w tym kierunku. Były minister obrony narodowej sprowadził do wojska Patrioty, F-35, Abramsy, K2... na tym się koncentruje - wymieniał Błaszczak.