Europa nie chce dopuścić do tego, aby Ukraina znalazła się w podobnej sytuacji jak Czechosłowacja w 1938 r. – pisze niemiecka gazeta przed rozmowami w Berlinie.
„Negocjator Donalda Trumpa Steve Witkoff powtarza to, co mu powiedział prezydent Rosji Władimir Putin. Pomimo tego dobrze, że przyjedzie do Berlina” – pisze „Sueddeutsche Zeitung”.
„W tych ponurych czasach bardzo trudno jest odróżnić dobre wiadomości od złych. Gdy słyszymy, że negocjacje w sprawie zawieszenia broni w Ukrainie nabierają tempa, to brzmi to początkowo dobrze, podobnie jak to, że prezydent USA Donald Trump jest gotów wysłać do Berlina swojego negocjatora. Ale czego można oczekiwać od specjalnego wysłannika Trumpa Steve’a Wittkoffa? To człowiek, który powtarza za rosyjskim dyktatorem Putinem i którego nazwisko na zawsze pozostanie związane z 28-punktowym planem dyktatu pokojowego na rosyjskich warunkach” – pisze komentator „SZ” Daniel Broessler.