Ma być względnie tania, łatwa do masowej produkcji i wystarczająco skuteczna. Lepszy odpowiednik rosyjskich Szachedów. Rakieta Barracuda amerykańskiej firmy produkowana w Polsce to nowy autorski pomysł państwowej zbrojeniówki. MON oficjalnie zainteresowania nie wyraził.
Porozumienie o współpracy pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową i firmą Anduril Industries podpisano w poniedziałek. Formalnie dotyczy ono współpracy przy opracowaniu spolonizowanej wersji pocisku Barracuda-500M oraz innych podobnych systemów uzbrojenia i zaoferowaniu ich polskiemu wojsku.
To coś nowego na naszym krajowym rynku, bo PGZ w przeszłości standardowo podpisywał porozumienia o współpracy z firmami, które już były oficjalnie rozważane jako potencjalni dostawcy broni dla naszego wojska. Tutaj o czymś takim na razie nie było mowy. MON oficjalnie nie ogłosił chęci zakupu takich rakiet. Na podpisaniu porozumienia nie było oficjalnych przedstawicieli wojska.