Jak dowiedział się Onet, Włodzimierz B., okręgowy inspektor pracy w Lublinie, który usłyszał prokuratorskie zarzuty stalkingu, w środę złożył rezygnację. Wyrzucenia go z pracy domagali się politycy PiS, którzy zwołali konferencję prasową w tej sprawie. — Won z takimi nominatami Platformy, wobec których są stawiane tego typu zarzuty — grzmiał Michał Moskal, poseł PiS.
W ubiegłym tygodniu poinformowaliśmy o zarzutach dla Włodzimierza B., okręgowego inspektora pracy w Lublinie. 13 kwietnia br. Prokuratura Rejonowa zatrzymała i postawiła B. zarzut stalkingu.
Szef lubelskiej inspekcji pracy z zarzutami
— W okresie od 2022 r., daty dziennej nieustalonej, do dnia 18 lutego 2026 r., w ustalonej miejscowości woj. lubelskiego, uporczywie nękał ustalonych pokrzywdzonych, wysyłając liczne wiadomości tekstowe, wykonując połączenia telefoniczne i wysyłając anonimowe listy zawierające treści znieważające oraz podejmując inne czynności, które wzbudziły u pokrzywdzonych uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia i udręczenia oraz istotnie naruszyło ich prywatność — mówi Onetowi prokurator Marek Zych, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.