Adolf Hitler - postać, która na zawsze zapisała się w historii jako symbol zła i okrucieństwa. Czy geny mogły mieć wpływ na jego losy? Najnowsza analiza DNA Führera przynosi zaskakujące odpowiedzi: wykryto u niego poważne zaburzenie genetyczne, ale nie znaleziono śladów żydowskiego pochodzenia. Przedstawiamy szczegóły przełomowego odkrycia, które rzuca nowe światło na życie i zagadki psychiki jednego z największych zbrodniarzy XX wieku.
DNA Hitlera pod lupą naukowców
Najnowsze doniesienia ze świata nauki elektryzują opinię publiczną. W filmie dokumentalnym "DNA Hitlera: Plan dyktatora", który miał swoją premierę w Wielkiej Brytanii, zespół badaczy pod kierownictwem wybitnej genetyczki profesor Turi King przeprowadził pierwszą w historii szczegółową analizę materiału genetycznego Adolfa Hitlera. Wyniki okazały się nie tylko fascynujące, ale i kontrowersyjne.
Podstawą badań była próbka krwi, którą amerykański żołnierz pobrał z kanapy, na której Hitler popełnił samobójstwo w 1945 roku. Naukowcy jednoznacznie potwierdzili autentyczność materiału, porównując uzyskane DNA z materiałem genetycznym krewnych nazistowskiego przywódcy.